sobota, 15 marca 2014

„Rozśpiewana historia 2” Część 3

„Rozśpiewana historia 2” Część 3

Mała rywalizacja

- Jeeejku…- nie mogłam wymyślić nic lepszego. Ten pokój był wspaniały! Czy to moje rzeczy? Tak, jest tu i pozytywka, moje pudełeczko z biżuterią, ulubione ramki ze zdjęciami no i kilka innych rzeczy, które niewątpliwie są moją własnością. Królowała tu biel, ciemny róż i fiolet- moje ulubione kolory.
- Podoba ci się? - usłyszałam głos Harry’ego za plecami. Moje oczy po prostu skakały z jednego przedmiotu na drugi. To wszystko było po prostu cudowne.
- To mało powiedziane… Skąd się tu wzięły moje rzeczy? - zapytałam z ciekawością w głosie. Czułam się jak małe dziecko, które dostało zabawkę. Taką wspaniałą, wielką zabawkę.
- Przyniosłem je tu. Szczerze mówiąc, ten pokój był urządzany specjalnie dla ciebie. - uśmiechnął się i stanął obok mnie.
- Naprawdę? - spojrzałam mu prosto w oczy.
- A zgadnij kto wymyślił to wszystko i wybrał meble. - miał coraz większego banana na twarzy. Ahh… te dołeczki…
- Liam? On to mnie dobrze zna…
- Co? Ja! - ściągnął brwi.
- Wiem, wiem, żartowałam. Dziękuję. - zaśmiałam się i pociągnęłam go do siebie. Złożyłam delikatny pocałunek na jego ustach. Harry jednak miał inne plany i nasz „delikatny” pocałunek potrwał troszkę dłużej…
- Tak się cieszę, że cię mam. - szepnął kiedy już się od siebie oderwaliśmy. Ja jednak nie zamierzałam go puszczać. Przytuliłam się do niego i rozkoszowałam jego pięknym zapachem.
- A ja, że mam ciebie. - oparłam głowę o jego klatkę piersiową. To takie wspaniałe czuć już coś do Harry’ego. Ja wiem co czuję- jestem w nim zakochana i to po uszy. Mogłabym przebywać z nim przez cały czas, a i tak nigdy by mi się to nie znudziło.
- Jade! Widziałaś mój pokój? Musisz go koniecznie obejrzeć! Jest cudowny! - zawołała Eleanor. Wpadła jak torpeda i pociągnęła mnie za sobą. Ja zdołałam tylko parsknąć śmiechem. Nie wiem jak chłopakom udało się to wszystko zrobić w trzy dni. Każdy pokój był już urządzony, umeblowany i do tego nawet specjalnie wydzielony dla każdej z nas. Sypialnie chłopców też robiły spore wrażenie.
- Nie wiem czemu, ale to zwiedzanie strasznie mnie zmęczyło…- westchnęła Perrie i klapnęła na kanapę w salonie. Usadowiłam się obok niej.
- Jak by nie było, to duży dom. Nie zobaczyłyśmy jeszcze ogrodu! - przypomniałam sobie.
- Innym razem…- zaśmiała się i oparła głowę o zagłówek.
- Co wy na to, aby troszkę się rozerwać? – zapytała podekscytowana Jesy.
- Teraz? Padam z nóg! – usiadła obok nas Eleanor.
- A co masz na myśli? – zaciekawił się Louis.
- Może mały koncert? – uśmiechnęła się łobuzersko.
- Chyba żartujesz! Gdzie ty teraz na koncert chcesz iść? Pamiętasz, że dosłownie kilka godzin temu byłyśmy na pogrzebie? Koncert to chyba nie jest dobry pomysł… - pokręciła głową Pezz.
- Perrie ma rację, Jess… - przytaknęłam.
- Nie chodziło mi o czyjś koncert, w sensie, żebyśmy my troszkę pośpiewali. Dla rozluźnienia. – zaproponowała.
- Co śpiewamy? – podchwycił temat Liam, który właśnie wszedł do pokoju.
- Nie wiem, jakieś pomysły? – popatrzyła na każdego pytająco. Dołączyli do nas Zayn, Harry, Leigh-Anne oraz Niall.
- Może…  - zastanawiała się Perrie.
- DNA? – powiedziałam, a w tym samym czasie wypowiedział się Zayn:
- Story Of My Life?
Jedno spojrzenie na dziewczyny I już wiedziałam, że nie damy za wygraną. Już miałyśmy gotową piosenkę gdy…

(KLIK)

- Written in these walls are the stories, that I can’t explain
I leave my heart open, but it stays right here empty for days – zaśpiewał Harry do naszej melodii. Kolizja? Znowu? No co jest?! Ale nie damy się… Chcą kolizji, to ją mają.

- No scientist or biology , It's obvious
When he's holding me
It's only natural
That I'm so affected – kolejkę przejęła Perrie. Niestety, ja nie miałam szans z Zaynem, więc to on zaśpiewał swoje.

- And I’ll be gone, gone tonight
The ground beneath my feet is open wide
The way that I've been holdin’ on too tight
With nothing in between

- The story of my life, I take her home
I drive all night to keep her warm and time
Is fro-o-o-o-zen – Harry uśmiechał się głupkowato w moją stronę.




Jeszcze się pośmiejesz, oj pośmiejesz się. Co prawda nie walczymy, ale taka mała rywalizacja, nie zaszkodzi…

- Not hard to understand
Perfect in every way
I see it in his face
Nothing more to say
It's in his D-D-D-D-DNA – przejęłyśmy pałeczkę. Pomęczą się trochę, z nami nie jest tak łatwo. Matko, już zapomniałam jaka to frajda!

- Written on these walls are the colours, that I can’t change
Leave my heart open, but it stays right here in its cage – wykazał się Niall I zabrał zwrotkę Jesy.

- Now I don't have any first degree
But I know what he does to me… – razem z Jess zaśpiewałyśmy lekko, ale dosadnie. Zapewniłam sobie miejsce, na swoją solówkę.

- …no need to work it out,
It's so familiar, oh – zakończyła Jesy.

- And my heart won't beat again
If I can't feel him in my veins
No need to question, I already know – teraz to ja uśmiechałam się z wyższością do loczka. Miałam straszną ochotę użyć głosu, ale zrobiłabym im krzywdę. Ledwo co się powstrzymywałam! Muszę koniecznie gdzieś wyjść sama i pośpiewać sobie w samotności, by się troszkę wyżyć.

- The story of my life, I take her home
I drive all night to keep her warm and time…
Is frozen – Harry zmrużył oczy, skupiając się, by nie dać nam wejść mu w słowo. Coś mu nie wyszło…

- Not hard to understand
Perfect in every way
I see it in his face
Nothing more to say
It's in his D-D-D-D-DNA 




Czułam jak dosłownie tryskamy energią, siłą I mocą. Dusiłam się od nadmiaru tej wybuchowej mieszanki, ale równocześnie cieszyłam się, że Little Mix jest górą.

- It's all about his kiss
Contaminates my lips
Our energy connects
It's simple genetics
I'm the X to his Y
It's the colour of his eyes
He can do no wrong
No he don't need to try… – wycedziła groźnie Leigh-Anne przez zęby, oczywiście, tylko dla zgrywu. Miałam ochotę posłać im jeden z najbardziej złośliwych uśmieszków jakie potrafiłam, ale powstrzymywałam się. Ha! Ktoś mi jeszcze powie, że dziewczyny są słabsze!

-…Made from the best
He passes all the tests
Got my heart beating fast
It's cardiac arrest
He's from a different strain
That science can't explain
I guess that's how he's made
In his D-D-DNA – dołączyłam się do Leigh. Poczułam, że tracimy grunt.

- The story of my life, I take her home
I drive all night to keep her warm and time
Is frozen – przebił się przez naszą osłonę Niall. Za szybko stwierdziłyśmy, że jesteśmy na pewnej pozycji.

- The story of my life I give her hope
I spend her love until she’s broke inside
The story of my life – zaśpiewali i posłali nam triumfujące uśmiechy. O nie, nie nie… To my mamy tutaj ostatnie słowo.

- And that's what makes a man- dziewczyny przerwały im w ostatniej chwili.

-… what makes a man… - powtórzyłam tekst, dodając uśmiech.

- Not hard to understand

- …to understand… - bacznie obserwowałam ich miny.

- Perfect in every way

- …every way… - kolejne powtórzenie.

- I see it in his face

-… in his face… - teraz troszkę przeciągnęłam.

- Nothing more to say

- …more to say… - I czas na wielki finał.

- It's in his D-D-D-D-DNA – zakończyłyśmy i wszystkie się zaśmiałyśmy.

- No dobra, wygrałyście. Świetnie wam poszło! – pogratulował nam Louis.
- Dzięki. – zachichotała radośnie Jesy. Dosłownie kipiałam energią!
- Powinniśmy coś jeszcze zaśpiewać. – zdecydowałam podekscytowana.
- Jade… To chyba nie jest dobry pomysł. O mało nie wybuchłaś podczas tej piosenki, nie wiadomo czy podczas kolejnej dałabyś radę się okiełznać. – powiedział niepewnie Liam.
- Co? O co ci chodzi? – nie rozumiałam.
- Masz w sobie za dużo siły. Powinnaś… hmm… trochę z siebie spuścić na osobności. Wtedy łatwiej ci się będzie kontrolować. – wyjaśnił. Ohh, już wszystko jasne. Wszyscy dziwnie się patrzyli to na mnie, to na Liama.
- Umm, wyjaśnisz im? Ja chyba właśnie teraz się przespaceruję… - poprosiłam i nie czekając na odpowiedź, wyszłam z domu. Skierowałam się wzdłuż chodnika w dół ulicy. W końcu chodnik się skończył, to postanowiłam pomaszerować koło ulicy. Wyszłam już spory kawałek, więc skręciłam w bok, na pole, a stamtąd ścieżką do lasu. Tak, to jest to. Tu będę mogła trochę odetchnąć w samotności.




C.d.n...


________________________________________________________________

Cześć!!!

Co tam u Was słychać? Dotrwaliście jakoś do soboty :D Mam nadzieję, że tak, a mój rozdział Was nie rozczarował^^ Byłabym wdzięczna gdybyście zechcieli opowiedzieć o swoich wrażeniach o nim w komentarzach. To naprawdę wiele dla mnie znaczy, dziękuję! :)

Po prawej stronie na blogu jest notka "Kontakt" jakbyście mieli jakieś pytania (choć to możecie spokojnie załatwić w zakładce "pytania do bohaterów" xd) lub chcielibyście sobie ze mną chociażby pogadać, to jestem do dyspozycji :) Macie jeszcze TUTAJ link do mojego Twittera :P
Jeśli chcielibyście być informowani o nowych rozdziałach to piszcie proszę pod spodem to się tym zajmę :)

Uhh już za jakieś 4 tygodnie egzaminy! AAAAA! Ktoś jeszcze pisze? Jak sobie radzicie ze stresem? Ja tak sobie, dobra, bardzo się tym denerwuję, no ale cóż... Trzymam za Was kciuki :)

Miłego dnia życzę!
Nicol <3

P.S. Zapraszam do pytania bohaterów, którzy z chęcią Wam odpowiedzą! ;)

14 komentarzy:

  1. No nareście ! Wow ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Awawawawawaw *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny!!!! Wspaniały!!Superowy!!!!! JA_CHCE_NEXT_TU_I_TERAZ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi... :( Dopiero w sobotę ;_;

      Usuń
    2. Eh...Ale na pewno będzie warto czekać! :*

      Usuń
    3. Ja chcę być informowana :*

      Usuń
    4. Wysyłać Ci mailem powiadomienia? :)

      Usuń
  4. Cudeńko! Bardzo mi się podobała ta walka na głosy :D Szacun dla twojej wyobraźni!!! Jestem strasznie ciekawa co będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa część. ;) Z pewnością zagłębię się w pozostałe.
    Bardzo podoba mi się Twój pomysł na to opowiadanie. Jest to poniekąd dowodem na Twoją kreatywność i pomysłowość. Masz po prostu talent. :D Bardzo Ci zazdroszczę. ^^ Czekam niecierpliwie na nexta. :D Życzę weny. Pozdrawiam. :3
    P.S. W wolnej chwili zapraszam do mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widzę nigdzie linku/buttonu spisu!
    spisfanfiction.blogspot.com

    Pozdrawiam oraz zapraszam na naszego tweetera. :)
    @SpisFanfiction

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, przepraszam! Już dodaję, nie wiem gdzie ja mam głowę xd Przepraszam :P

      Usuń
  7. Mam nadzię, że ten kom się opublikuje.... Wreszcie..... Niesty mam mini problemy z netem ostatnio :(
    A więc łooooooooooł!
    Jaki pojedynek głosy?!
    Ile piosenek?
    DNA! Story of my life?! :-) Same zaaaaajebiste :***
    A rozdział oczywiście!
    B
    O
    M
    B
    A!
    WENYYYYYY! :-)

    Zapraszam do sb
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pojedynek głosu ja zawsze zarąbisty :D Awww kipi ze mnie energia i to taka pozytywna.
    Ale ja nadal myślę o Av. i w to wierzę. :D
    Buziaki;*
    A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy jeden komentarz! To wiele dla mnie znaczy, z całego serca dziękuję wszystkim ♥