środa, 30 października 2013

„Rozśpiewana historia” Część 20

„Rozśpiewana historia” Część 20

Koncert w parku




UGH! GDZIE JESTEŚ HARRY? Martwimy się...

I kolejny dzień. Kolejny, długi, nudny dzień. Wszyscy się martwimy o Harry’ego. Nie daje znaku życia już od tygodnia. Czy jest cały i zdrowy? Gdzie jest? Czy potrzebuje pomocy? Czy… żyje?
- Hej, co tam? - klapnęłam na fotelu naprzeciwko Eleanor i Louisa. Jedenasta rano. Jeszcze cały dzień… UGH.
- Nie przeszkadzaj. - mruknęła Eleanor nie odrywając wzroku od oczu Lou.
- Tak, mi też miło ciebie widzieć. - burknęłam i zmierzwiłam dłonią włosy. Chyba będę musiała je znowu przefarbować…
- YEAH! Mrugnęłaś! Wygrałem! - ucieszył się Louis, a El przeklęła pod nosem.
- Jeszcze raz. - zażądała i ponownie wlepiła wzrok w Lou.
- Wam też się nudzi, prawda? - zapytałam chociaż dobrze znałam już odpowiedź.
- Strasznie… - westchnęli oboje.
- Tak! 
- Kurde… - fuknął, tym razem szatyn.
- Chodźmy gdzieś… Nie możemy tu tak wiecznie siedzieć.- zaproponowałam. Para natychmiast zwróciła uwagę na mnie.
- A gdzie na przykład?

*****

- I co teraz? - zapytał Niall. Rozejrzałam się po parku w poszukiwaniu czegoś do roboty. Dzieci bawiły się na placu zabaw, ale my raczej nie moglibyśmy pójść w ich ślady.  Dorośli szybkim krokiem przechodzili przez chodnik, a inni wolniej przechadzali się wraz z psiakami. Po drugiej stronie parku jakiś chłopak grał na gitarze, a ludzie stali wokoło niego i bili mu brawo. Hmmm… I to jest to!
- Może macie ochotę zaśpiewać? - uśmiechnęłam się kusicielsko. Wszyscy spojrzeliśmy po sobie i szybko załapałam, że teraz będziemy się kłócić kto pierwszy. Oczywiście dwa zespoły zaczęły na raz i… Wow. Znowu wywołaliśmy kolizję! To ponoć takie rzadkie zjawisko, a nam przytrafiło się już drugi raz!

Does he tell you he loves you when you least expect it?
Does he flutter your heart when he kisses your neck?
No scientist or biology, It's obvious
When he's holding me
It's only natural
That I'm so affected.

Zaczęła Perrie. Jej głos był czysty I przyjemny. Nie walczyliśmy. Po prostu śpiewaliśmy. Najpiękniej jak potrafiliśmy.

- I used to think that I was better alone,
Why did I ever wanna let you go?
Under the moonlight as we stared at the sea,
The words you whispered I will always believe

Teraz był Louis. To co śpiewał… Hmm… Cały czas patrzył się wtedy na Eleanor. Brunetka zarumieniła się słodko i odwróciła wzrok.

- I want you to rock me, rock me, rock me,(DNA)
I want you to rock me, rock me, rock me,(DNA)
And he just takes my breath away
B-B-B-Breath away
I feel it every day
And that's what makes a man
I want you to hit the pedal, heavy metal, show me you care
I want you to rock me (DNA)
rock me, (DNA)
rock me (DNA) , yeah
DNA. 

A teraz wszyscy razem. Wow, naprawdę fajnie nam to wyszło. Nigdy wcześniej nie śpiewaliśmy razem, totalna improwizacja, a dobrze nam szło.

- We were together summer ‘09,
Wanna roll back like pressing rewind,
You were mine and we never said goodbye

Zaśpiewał Liam. On ma piękny I silny głos…

- Yeah, hey, yeah
Now I don't have any first degree
But I know what he does to me
no need to work it out,
It's so familiar, oh

Jesy dała z siebie wszystko. Teraz kolej na mnie.

- And my heart won't beat again
If I can't feel him in my veins
No need to question, I already knoooooooooow

Zaśpiewałam łagodnie. Jak ja kocham to robić! Śpiewanie to moja pasja, moje życie. Nie wiem co bym zrobiła, gdybym nie mogła wyrażać swoich emocji poprzez muzykę.

- I want you to rock me, rock me, rock me,(DNA)
I want you to rock me, rock me, rock me,(DNA)
And he just takes my breath away
B-B-B-Breath away
I feel it every day
And that's what makes a man
I want you to hit the pedal, heavy metal, show me you care
I want you to rock me (DNA)
rock me, (DNA)
rock me (DNA) , yeah
DNA.

Znowu razem. Mam wrażenie, że im dłużej śpiewamy tym lepiej się czujemy. To piękne.

- R-O-C-K me again,
R-O-C-K me again,
R-O-C-K me again, yeah

- DNA

I want you to R-O-C-K me again
R-O-C-K me again,
R-O-C-K me again, yeah

- DNA. Ooooooooh, ooooooooooh, ooooooooooooooh, ooooooooooooooh

Zaśpiewałyśmy razem z dziewczynami. Uwielbiam tą piosenkę. Wszystkie razem ją napisałyśmy i dość często ją śpiewamy. No nic, czas teraz na mój wielki finał.

- Oooooooooooeeeeeeeeeeaaaaaaaaaaaaaaahhhhhhhh

Użyłam mojego głosu. Ale nie do ataku. Potrafię też śpiewać czysto, bez robienia innym krzywdy. Mimo wszystko jest to dosyć trudne, ale udało mi się to opanować do perfekcji.

- I want you to rock me, rock me, rock me, yeah
I want you to rock me, rock me, rock me, yeah

Chłopcy razem też mają wielka siłę. Jest ona ogromna!

- I want you to rock me, rock me, rock me,(DNA)
I want you to rock me, rock me, rock me,(DNA)
And he just takes my breath away
B-B-B-Breath away
I feel it every day
And that's what makes a man
I want you to hit the pedal, heavy metal, show me you care
I want you to rock me (DNA)
rock me, (DNA)
rock me (DNA) , yeah
DNA.

I koniec. Dopiero teraz zauważyłam ile ludzi się wkoło nas zebrało! Wszyscy bili nam brawa i rzucali monety. Ukłoniliśmy się dla żartu, a ludzie zaczęli krzyczeć i wiwatować. Było to naprawdę miłe. Ktoś z tyłu krzyknął: „BIS!” I już po paru chwilach razem z dziewczynami śpiewałam „Always Be Together”. Zawsze się wzruszam, kiedy ją słyszę.
„Zawsze będziemy trzymać się razem
Nie martw się
Zawsze będę przy Tobie
Nie martw się”

Gdy skończyłyśmy, zebrały się jeszcze większe tłumy. Wszyscy bili brawo i prosili o jeszcze jeden bis. Teraz to już chłopcy przejęli inicjatywę.  Zaśpiewali „Live While We're Young”. Jak zwykle poszło im świetnie i dostali równie duże brawa co my, może i nawet większe. Bawiłam się świetnie. Z resztą, nie tylko ja. Wszyscy potrzebowaliśmy tego, trochę się zabawić, odetchnąć. Resztę dnia spędziliśmy w parku, śpiewając, tańcząc i po prostu odpoczywając. Brakowało tylko… Harry’ego.



C.d.n…

_______________________________________________________________

No hej hej hej :3 Przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam x_x Mam nadzieję, że Was nie zawiodłam tym rozdziałem? Przypomniałam sobie, że ma to być ROZŚPIEWANA historia więc taki tam koncert w parku^^ Jak wrażenia? :3

Nicol <3

29 komentarzy:

  1. Najpierw chciałam napisać: żałuję, że nie mogłam tam być... Ale w sumie - przecież czułam tę muzykę i nawet chyba sama krzyczałam BIS!!!!!!!!!! Dziękuję Nicol, że mogłam tu być:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uhuhuhuhuhu jestę pierwsza :3
    Rodział....*O*
    Dawaj mnie nexta !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. O.M.G.... xd Hahaha no to jak Catalina doda nowy rozdział może się szykować na MEEEEEEGA spam od Nicol <3 :D

      Usuń
    2. Jak na razie staneło na tym, że (T.I) zjadła naleśniki. :/
      Julka coś nie wchodzi na fb i nie mamy jak pisać

      Usuń
  4. dawaj nexta <3 kuuurde wciągnęło mnie *.....*

    OdpowiedzUsuń
  5. Geeeenialny, świetny po prostu boski rozdział i teraz apel do HAzzy: "Harry wróć!
    Hazza nie rób mi tego
    Wróć!
    Proszę!
    Rusz ten zgrabny tyłeczek i wróć"

    Buziaki :*
    A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy jeden komentarz! To wiele dla mnie znaczy, z całego serca dziękuję wszystkim ♥