niedziela, 29 grudnia 2013

„Rozśpiewana historia” Część 51

„Rozśpiewana historia” Część 51

Wtajemniczenie Angelici


- To ty. To ty miałaś nóż wbity w brzuch, zgadza się? - uniosła brwi w górę i spojrzała na mnie wyczekująco. Pokiwałam głową.- Cóż, muszę przyznać, że pachniałaś wyjątkowo… Jesteś syreną?
Co?! Skąd ona wie?! Jak…
- Jak się o tym dowiedziałaś? - zapytałam oszołomiona.
- A jednak. Musisz bardziej uważać. Twoja krew jest słodsza niż inne… Masz szczęście. Co zrobiłaś, żeby stanąć na lądzie? Kontakty czarownicami?
- Nie, Jade jest hybrydą. W połowie syreną, a w połowie śpiewakiem. - wyjaśnił za mnie Liam.
- Oh, ciekawe… Ciekawe połączenie. Jakieś specjalne dary? - podeszła do mnie bliżej.


- Nie.
- Na pewno?
- Na pewno.
- A może mam cię zmusić do obrony?
- C-co?
Brunetka syknęła, a jej oczy pociemniały. W wampirzym tempie podbiegła do mnie i chwyciła za gardło. Krzyknęłam wystraszona jej nagłym posunięciem. Puściła mnie i zatkała sobie uszy. Od razu złapałam się za obolałą szyję, która jeszcze przed chwilą była ściskana przez wampirzycę.
- Kłamałaś. - warknęła.
- N-n-nie… To nie dar… - wyjąkałam.
- Jest inny niż wszystkie, fakt, że odziedziczyłaś to po syrenie nie jest istotny. To jest jak dar. - wzruszyła ramionami.
- Angelica. - upomniał ją Liam.
- Co? Nic złego nie zrobiłam.
W odpowiedzi Liam tylko spiorunował ją wzrokiem.
- Ok. Rozumiem. „Poważne towarzystwo”. - w powietrzu zrobiła znak cudzysłowu i wywróciła oczami.
- Mogę się ciebie o coś zapytać? - poczułam nagły impuls.
- Hm?
- Czemu… Czemu mnie uratowałaś?
- Ah, to. Byłam w lesie, usłyszałam krzyki, płacze… Pomyślałam sobie, że będzie kolacja. - tutaj się uśmiechnęła, a mnie przebiegły ciarki po plecach- Okazało się, że to jakiś rytuał… Zobaczyłam, jak twoi przyjaciele płaczą… No i czarownicę. Wkurzyłam się, nienawidzę ich. Skojarzyłam, że to pewnie ona jest sprawczynią tego płaczu i postanowiłam jej przeszkodzić w planach. Nie trudno było się domyślić, że najbardziej mogę zdenerwować ją, ratowaniem ciebie. Tyle.
- Jak to zrobiłaś…? - zdziwiłam się. Jedyne co pamiętam to to, że przycisnęła mi dłoń do buzi…
- Matko, wy nic nie wiecie. - westchnęła zrezygnowana- Krew wampira leczy. Łapiesz? A i jeszcze jedno… nie umieraj przez jakieś jeszcze… -sprawdziła zegarek- …pięć godzin.
- Czemu? To znaczy, nie rozumiem, o co chodzi… - podrapał się po głowie Louis.
- Wy naprawdę nic nie wiecie? Jak stać się wampirem? Hm? Ktoś wie?
Cisza na sali…
- To z tym się nie rodzi? - zapytał zdezorientowany Zayn.
- Owszem, można. Ale to tak rzadkie, że prawie niemożliwe. Ok, już tłumaczę. Proste kroki: ugryzienie przez wampira, wypicie krwi wampira, umierasz mając jego krew w swoich żyłach, i BUM! Wampir gotowy. Coś jeszcze? - popatrzyła się po nas.
- To dlatego ty teraz… - wydukał Liam patrząc się na Angelicę. Brunetka spuściła głowę.
- Tak.
- Dlaczego? Co się stało? Jak? - Liam nie mógł w to uwierzyć.
- Nie ważne. - odpowiedziała chłodno. - Gdzie jest ta wiedźma? Muszę ją znaleźć i wyrwać serce. Dosłownie. - warknęła groźnie.
- Nie możesz tego zrobić. - westchnął Zayn.
- Niby dlaczego? Czemu ją chronicie, skoro o mało co nie zabiła waszej znajomej? Haha, no, Jade. Ja na twoim miejscu znalazłabym sobie lepszych przyjaciół. No i oczywiście tych tutaj pozabijała. - parsknęła śmiechem Angelica.
- Ta czarownica musi żyć, bo inaczej nie zdejmiemy czaru z Jade i Harry’ego. - wyjaśnił Liam.
- Ohoho… No to ja słucham. Mam wziąć popcorn? - usiadła na kanapie i patrzyła się na nas wszystkich pytająco.



C.d.n…


____________________________________________

Hej wszystkim! 

Jak się podobała część 51?
Za jakiś czas dodam post z opisem nowej bohaterki- Angelici. Pewnie zrobię to jeszcze dzisiaj :)

Na razie to tyle. Dziękuję za Wasze komentarze :)

Nicol <3

12 komentarzy:

  1. Super ;* dzieki ze uratowapws jade ;) po prostu kocham ja ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też! Nie mogłabym jej zabić :)

      Usuń
  2. Suuuuuuuuuper!
    Napisałabym jakiś długi komentarz ,ale nie umiem takich pisać.
    Po prostu dodam ,że czekam na mexta XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział tylko więcej przemyśleń i opisów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi te przemyślenia się podobają. Czekam na wyjaśnienia co z Avalon

      Usuń
  4. ¡¡¡¡¡¡¡¡¡ Świetne !!!!!!!!!
    Już się bałam że Angel zabije Jade......Uffffffff.
    ale Jade jest wśród żywych !!!! * taniec szczęścia *
    OMG.... Co ja bym robiła gdybym nie znalazła twojego bloga..?
    PS . Zapraszam do mnie na nowy rozdział xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmmmm.. Zajebiste :3
    Czekam na next xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha świetne czekamy na kolejny rozdział !

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Ale ty to wiesz... To co ja mam pisać w komentarzach?:(( ale rozdział był świetny:))

    OdpowiedzUsuń
  8. *Oklaski z piekła* Nie napisze więcej bo się oszczędzam na Drakie

    OdpowiedzUsuń
  9. Boski genialny rozdział ;D
    http://zayn-i-winter.blogspot.com/
    http://ostatniechwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobra Angel :d Kocham ją po prostu :)
    Lece na nn
    Buziaki ;*
    A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy jeden komentarz! To wiele dla mnie znaczy, z całego serca dziękuję wszystkim ♥